sobota, 4 listopada 2017

Oklulary taktyczne ochronne klasa F

Witam
Mamy  w swojej ofercie okulary ochronne taktyczne w kilku wersjach.
Pierwsza to typowe okulary taktyczne w klasie F z szybą z poliwęglanu firmy 3M. Kolor i wygląd pasują do wszelkich kamuflaży, nie posiadają żadnych kolorowych wstawek oprócz malutkiego loga 3M https://domtechniczny24.pl/okulary-ochronne-3m-2750.html

Następne to przyciemniane okulary 3M podobnie jak powyższe w klasie F.


I na koniec okulary na strzelnicę z systemem mocowania stoperów. w zausznikach wykonano specjalne wcięcia w które można włożyć nylonowe linki stoprów. Bardzo praktyczne rozwiązanie.



Różne zastosowania frezów do frezarki górnowrzecionowej

Kluczowe informacje o frezowaniu drewna frezarkami górnowrzecionowymi.

Frezowanie obok procesu toczenia i wiercenia jest jedną z najpowszechniejszych form obróbki wiórowej. Przeznaczenie tej obróbki to przede wszystkim obróbka powierzchni płaskich (płaszczyzn), rowków, powierzchni kształtowych, wpustowych i kopiowaniu zarysów.


Frezowanie wykonuje się obrotowymi narzędziami wieloostrzowymi (frezami) na obrabiarkach nazywanych frezarkami.
W większości odmian frezowania ruch roboczy jest prostoliniowy lub kszywoliniowy – wykonuje je materiał obrabiany w przypadku frezarek stacjonarnych dolnowrzecionowych lub obrabiarka w przypadku frezarek górnowrzecionowych. Te ostatnie będą celem niniejszego tekstu.
Natomiast ruch główny (obrotowy) wykonywany jest przez frez trzpieniowy.

    Operacje technologiczne wykonywane na frezarkach zależne są od modelu zastosowanego frezu. Rozróżnia się frezowanie obwodowe, w którym frez obrabia ostrzami leżącymi prostopadle do osi wrzeciona i frezowanie czołowe, w którym frez obrabia ostrzami położonymi równolegle do osi wrzeciona.
     Ze względu na bezpieczeństwo na frezarkach górnowrzecionowych praca odbywa się wyłącznie przeciwbieżnie (kierunek ruchu posuwowego jest przeciwny do kierunku ruchu roboczego).
Podczas przeciwbieżnego frezowania drewna, lepiej kontrolujemy prowadzenie materiału po łożysku lub wzdłuż prowadnicy. Ostatecznie uzyskujemy lepszą jakość powierzchni i minimalizujemy niebezpieczeństwo odbicia freza.

    Najczęstrzą czynnością jest krawędziowanie. Zależnie od kształtu freza uzyskujemy różne kształty: wypukłe i wklęsłe łukowe, fazowanie 45o, kształtowe ozdobne. Frezy do krawędzi wyposażone są najczęściej łożysko prowadzące, które możemy prowadzić zarówno po krawędziach prostych jak i krzywoliniowych. Jedną z form krawędziowania jest wymóg uzyskania estetycznego wyglądu połączenia części konstrukcji łączonych prostopadle i równolegle. Jeśli brzegi zostaną „na ostro” to po skręceniu elementów możemy zauważyć niedokładności pasowania.               
    Wyjściem jest wykonanie delikatnych zaokrągleń krawędzi. W rezultacie uzyskamy estetyczne połączenie.
Wielkość fazowania zależy od głębokości wysunięcia freza.


Do innych operacji należą:
- frezowanie rowków frezami palcowymi.
- wyrównanie po okleinowaniu specjalnym frezem do oklein z łożyskiem oporowym
- wykonywanie połączeń typu T. Frez do połączeń składa się z trzpienia, dwóch frezów tarczowych, łożyska oporowego i nakrętki blokującej.
https://domtechniczny24.pl/frezy-do-drewna.html

     Frezy do frezarek górnorzecionowych wykonane są z węglików spiekanych o różnych kształtach, rzadziej z stali HSS. Takie rozwiązanie zapewnia najdłuższą żywotność frezów. Wiąże się to z faktem, że drewno jest słabym przewodnikiem ciepła a więc w bardzo małym stopniu absorbuje ciepło powstające w ciągu obróbki. Dochodzi podczas tego typu obróbki do znacznego rozgrzania się ostrzy skrawających. Dodatkowo częstym przypadkiem jest przypalanie drewna.

Powyższy fakt determinuje również parametry skrawania:
- trzeba stosować jedynie ostre narzędzia.
- nastawiać możliwie duże prędkości skrawania i szybki posuw.
- stosować wymuszone odprowadzanie wiórów przez podłączenie odkurzacza, {spowoduje to ruch powietrza i chłodzenie freza.

     Kolejnym istotnym elementem jest prawidłowe zamocowanie materiału obrabianego i freza. Obrabiane detale mocujemy na stabilnym stole przynajmniej w 2-3 punktach. Należy pamiętać aby wykorzystane ściski nie blokowały pracy frezarki. Stopa frezarki powinna bez problemu przesuwać się po materiale obrabianym lub po szynach.
     Mocowanie freza. Frezy do frezarek górnowrzecionowych mocuje się w tulejkach zaciskowych dokręcanych nakrętką ( najczęściej jest to średnica 8 mm, żadziej 6 i 12mm).W większości frezarek jest system blokowania wrzeciona, znacznie ułatwiający dokręcenie nakrętki. Frezy trzpieniowe powinny być wsunięte przynajmniej na głębokość tulejki mocującej, zazwyczaj jest to 15 mm.

Powyższe informacje powinny wprowadzić każdego w zagadnienie frezowania drewna frezarkami górnowrzecionowymi. I jeszcze uwaga proszę zaznajomić się z instrukcją dodaną do maszyny. Powinno być tam jasno objaśnione jak nastawiać głębokości frezowania na zderzakach i trzpieniu wskazującym.

Pozdrawiam

piątek, 3 listopada 2017

Skuteczny dobór ochrony dróg oddechowych przed toksycznymi areozolami

Witam, przedstawiam temat:
Ochrona dróg oddechowych przed pyłami, dymami i mgłami toksycznymi.
   Na przykładzie wyboru ochron układu oddechowego do zagrożeń aerozolami toksycznymi, przedstawione są tematy wynikające z braku jednolitego systemu działania w takiej sytuacji. Przedstawiona jest aluzja analizy "wskaźnika ochronności" jako elementarnego kryterium doboru wzorowanego na NIOSH Respirator Decision Logic.

1. KRYTERIA DOBORU OCHRON UKŁADU ODDECHOWEGO

   Trywialna sytuacja z jaką spotykają się producenci i doradcy (w sklepie) ochron dróg oddechowych, to telefon od klienta z pytaniem co ma zakupić dla konkretnego stanowiska pracy: malarza, galwanizera, spawacza, operatora maszyny rolniczej, odlewnika. Od wiedzy i doświadczenia klienta i od doświadczenia sprzedawcy bardzo często zależy życie lub zdrowie pracownika.
   Poziom tej wiedzy jest bardzo często niski, a co gorsza przepisy i dostępne materiały informacyjne są często niejasne i niekonsekwentne.
Zamiarem bieżącej prezentacji jest wyjaśnienie sposobu doboru ochrony przed aerozolami toksycznymi i uczulenie zarówno sprzedawcy jak i użytkownikowi} na ewentualne pułapki na tej drodze. Info ze strony http://narzedziowy.cba.pl/

1.1. Podział ochron układu oddechowego

Istnieją dwa rodzaje (zapewnienia pracownikom świeżego powietrza do oddychania).
Można go zaopatrzyć w:
Maskę oczyszczającą powietrze.
Maskę oczyszczającą z dmuchawą.
Przypadek drugi odrzucimy jako banalny, dysponując źródłem czystego powietrza zastanawiamy się jedynie zastanowić się czy to źródło nosić na plecach, przy pasie, czy plątającym nogi w wężu zasilającym.
Zajmiemy się pierwszymprzypadkiem.

na wstępie ustalimy rodzaje zagrożeń.
Mogło nim być:
1 Aerozole, areozol.
2 Pary i gazy substancji szkodliwych.
3 Aerozole oraz pary i gazy toksyczne.

 Ograniczmy się zgodnie z wcześniejszym założeniem do aerozoli  i ustalmy jaki rodzaj ochron dróg oddechowych można stosować:

1 Półmaski jednorazowe.
2 Maski ochronne zaopatrzone w filtry wymienne lub wielokrotnego użytku.

Te drugie mogą funkcjonować na zasadzie wymuszenia przepływu powietrza przez materiał filtracyjny :
oddechem pracownika
wentylatorem (dmuchawą)
W obu tych przypadkach możemy filtry umieścić w konstrukcji:
Ustnika - uciążliwe i niewydajne rozwiązane.
Półmaski
Pełnej maski
Poza maską, w połączeniu z wężem.
A dodatkowo, ochrony z wymuszonym obiegiem powietrza mogą być oparte o budowę kaptura lub hełmu. Jak widać, decydującym czynnikiem wszystkich tych ochron są filtry.

1.2. Podział filtrów

Klasyfikacja przyjęta w Europie przewiduje trzy klasy filtrów:
P1 - filtr przeciwko pyłom, dla których NDS jest nie mniejszy od 2 mg/m3 (z wyłączeniem pyłów azbestu)
P2 - filtr przeciwko pyłom, dymom i mgłom, dla których NDS jest nie mniejszy od 0,05 mg/m3 oraz pyłom azbestu
P3 - filtr przeciwko pyłom, dymom i mgłom, dla których NDS jest mniejszy od 0,05 mg/m3

   Natychmiast po wprowadzeniu tej klasyfikacji zaczęły się niekonsekwencje w oznaczaniu filtrów tymi klasami. Aby zrozumieć jak szkodliwa może być ona dla potencjalnego klienta, trzeba przypomnieć jaki główny parametr i jakimi metodami jest badany przy określaniu klasy filtrów. Tym atrybutem jest efektywność filtracji. Bada się ją w Europie dwiema metodami:

Testem aerozolu chlorku sodu,
Testem mgły olejowej.

Pierwszy aerozol jest zwykłym aerozolem stałym: suche kryształki chlorku sodu zawieszone są w powietrzu. Test filtrów tym aerozolem odpowiada więc na kwestie jak wydajny będzie filtr przeciwko aerozolom stałym (pyły i dymy).

Drugi aerozol jest typowym aerozolem ciekłym: kropelki oleju zawieszone są w powietrzu. Zbadanie filtrów tym aerozolem odpowiada więc na pytanie, jak efektywny będzie filtr przeciwko aerozolom ciekłym (mgła cieczy). Wymagane skuteczności dla poszczególnych klas znajduje się poniżej.


Klasa filtru
Wskaźnik filtracji aerozolu przy przepływie 95 dm3/min.
Wskaźnik filtracji aerozolu przy przepływie 95 dm3/min.
Opory przepływu przy przepływie
Opory przepływu przy przepływie

chlorek sodu
mgła olejowa
30 dm 3/min.
95 dm 3/min.
P1
maks. 20%
nie bada się
maks. 60 Pa
maks. 210 Pa
P2
maks. 6%
maks. 2%
maks. 70 Pa
maks. 240 Pa
P3
maks.0.05%
maks. 0.01%
maks. 120 Pa
maks. 420 Pa

 
   Pojawiły się w ostatnich latach bardzo skuteczne półprodukty filtracyjne, uzyskiwane z włókien sztucznych techniką wydmuchu w strumieniu gorącego powietrza (tzw. materiały pneumotermiczne). Fundamentalnym mechanizmem filtracji jest w nich zjawisko oddziaływań elektrostatycznych pomiędzy naładowanym włóknem i przeciwnie naładowanymi cząstkami aerozolu. Filtry skonstruowane z tego materiału są bardzo skuteczne gdy bada się je metodą chlorku sodu, szybko z kolei tracą swoje właściwości filtracyjne gdy kropelki cieczy neutralizują ładunek na włóknach. Wynik ten uwidacznia się w teście mgły olejowej, ale dopiero w trakcie dłuższego badania.

Są na rynku filtry oznaczone jako P2 niewytrzymujące testu mgły olejowej.
   Dla rozróżnienia, czy filtry nadają się jedynie do filtracji cząstek stałych (pyłów i dymów) czy także cząstek ciekłych (mgieł) wprowadza się obecnie znak rozróżniający podklasy: P2S dla pyłów i dymów oraz P2SL dla pyłów, dymów i mgieł. Co gorsza zaczyna sobie torować drogę na rynek również podklasa P3S.
https://domtechniczny24.pl/filtr-secair-2000-do-azbestu-p3-2szt.html
Dla zestawienia można podać, że USA stale trzyma się swojej własnej systematyki filtrów i używa dodatkowych testów dla ich oceny. Klasy filtrów wg standardów USA to:

przeciwko pyłom o NDS nie mniejszym niż 0,05 mg/m3
przeciwko dymom o NDS nie mniejszym niż 0,05 mg/m3
przeciwko mgłom o NDS nie mniejszym niż 0,05 mg/m3
przeciwko pyłom, dymom i mgłom o NDS mniejszym niż 0,05 mg/m3
przeciwko pochodnym radonu
przeciwko pyłom i mgłom zawierającym azbest.

Narzędzia ręczne Knipex cz1

Witam
Dzisiaj dwa nadzwyczaj interesujące narzędzia Knipex, szczypce Cobra i nożyce do kabli zbrojonych drutem stalowym.

Innowacje szczypce Cobra Knipex - Szybko otworzyć, dosunąć, szybko złapać!
Bardzo interesujące i pomocne rozwiązanie, w którym dopasowanie do średnicy chwytanej rury następuje automatycznie, przez dosunięcie maksymalnie rozsuniętych szczęk.
Opis:
Dodatkowo szybkie ustawienie bezpośrednio na chwytanej rurce poprzez zsunięcie rękojeści.
Łączy niezawodną blokadę sworznia z dodatkową funkcją dosuwania, która ułatwia pracę w wąskich i trudno dostępnych przestrzeniach montażowych.
Nastawienie przebiega bezpośrednio przez dosunięcie do chwytanego przedmiotu.
Sprawdzony mechanizm zapadkowy uruchamia się po obciążeniu ramion. Położenie rękojeści zostaje wtedy zablokowana i można ją odbezpieczyć tylko po naciśnięciu przycisku.
W celu ponownego aktywowania funkcji dosuwania, należy odblokować bolec za pomocą przycisku i rozsunąć całkowicie szczęki.
Narzędzie zostało wykonane z specjalnej stali narzędziowej, kutej, hartowanej olejowo do twardości około 61 HRC. Zęby na szczękach są faktycznie solidne w czasie testów skrawały trzymaną rurkę instalacyjną. Po bliższym obejrzeniu szczęk nie dostrzegliśmy żadnych śladów. Jak dla nas rewelacja. Szkoda, że plska fabryka Juko czy Kuźnia zatrzymała się w latach 80 tych, nie przeprowadza żadnych innowacji. Ciekawe, że chinole potrafią i ida z jakością jak burza a w Polsce nie potrafią, ja myślę, że to stary beton z czasów komuny tam siedzi. Korzystając z okazji zapraszam na nowego bloga - http://wielunniezalezny.webnode.com/ na nowej bardzo fajnej platformie. ( to tak apropo innowacji )
Szypce produkowane są w kilku odmianach, jedna z nich to Cobra® QuickSet, opisana powyżej, inne to specjalistyczne rozwiązania do zaciskania opasek, łamania glazury czy dokręcania rur pokrytych chromem.
I drugi produkt nożyce do kabli (z mechanizmem zapadkowym) do kabli zbrojonych drutem stalowym (SWA).
Zdarza się tak, że mamy do czynienia z przewodami elektrycznymi wzmocnionymi oplotem z drutu stalowego. Przeważnie taki oplot jest zrobiony z drutu ocynkowanego stalowego. Standardowe nożyce nie są do tego przystosowane. Wyjściem są prezentowane nożyce, a marka Knipex gwarantuje solidne wykonanie. Nożyce mają wymienne ostrza. Należy pamiętać aby nie używać ostrzy z okrągłym otworem tylko z z otworem w kształcie trapezu.
Nożyce te przecinają kable zbrojone drutem stalowym o średnicy do 45 mm / 380 mm2 (np. 4 x 95 mm2) przy pomocy jednej lub obu rąk.
wygodne w obsłudze dzięki niewielkiej masie (800 g) i zwartej konstrukcji (długość 315 mm) – nadają się do miejsc trudno dostępnych.
Ostrza precyzyjnie szlifowane i hartowane indukcyjnie gwarantują czyste cięcie bez deformowania brzegów. Wykonane z specjalnej stali narzędziowej, kutej, hartowanej olejowo.
Zastosowano w nich innowacyjny trzystopniowy mechanizm zapadkowy o dużym przełożeniu, z podpórką do położenia narzędzia podczas cięcia.
Uwaga !! Nieodpowiednie do cięcia kabli ACSR oraz lin stalowych!
Pozdrawiam.

środa, 23 sierpnia 2017

Posprzątane w warsztacie

Przechowywanie narzędzi, śrub, kołków i innych wykorzystywanych w zakładach nie musi być kłopotliwe. Wszystko zależy od ilości dostępnego miejsca, inwencji i adekwatnych pojemników, organizerów, pudełek i zawieszek. Aby nie marnować czasu na ciągłe poszukiwania kongruentnego przedmiotu, warto zakupić przydatne skrzynki narzędziowe i organizery.
Na rynku jest masa produktów ułatwiających układanie, transportowanie i magazynowanie od najmniejszych do większych narzędzi i materiałów. Skrzynki narzędziowe zaprojektowano tak, by najlepiej wykorzystać w nich miejsce. Właściwie przemyślany podział komór, pozwala na poukładanie narzędzi stabilnie i trwale. Warto podkreślić, że dostępne w naszej ofercie skrzynki wykonane są z bardzo wytrzymałych tworzyw. Możliwe jest więc przechowywanie w nich i przenoszenie wszystkich przydatnych narzędzi, bez obawy, że budulec nie wytrzyma obciążenia i zostanie szybko uszkodzony.  Dzięki dużemu aluminiowemu uchwytowi i aluminiowym zapięciom można w nich przechowywać i bezpiecznie przenosić aż do 30 kg ładunku.
Organizery i pojemniki warsztatowe posłużą do segregacji bezpieczników, śrub, bitów, kluczy i innych drobnych elementów. Prześwitujące wieczka pozwolą w szybki sposób przejrzeć zawartość. Systemy przenośnych szuflad czy zawieszanych pojemników warsztatowych to dobry pomysł na zagospodarowanie ściany lub otwartych regałów. Wszystkie organizery, skrzynki i pojemniki, oprócz otwartych pojemników warsztatowych mają szczelne zamykania. Zabezpiecza to sprzęt przed wilgocią, kurzem i pyłem o który ta łatwo podczas np. szlifowania.
Skrzynki narzędziowe są bardzo przydatne, zarówno fachowcom, jak i osobom sporadycznie wykonującym naprawy w domu lub warsztacie.
Warto wszysto umieszczać na solidnych regałach. Przed zakupem trzeba sprawdzić nośność i sposób montażu ja proponuję regały metalkasu - http://blog.domtechniczny24.pl/2017/07/03/nowosc-solidne-regaly-magazynowe/
Niedługo pojawią się bezbarwne pojemniki NUF pozbawione wewnętrznych przegródek. Pozwoli to na magazynowanie sprzętu o dużych lub nieregularnych kształtach. Przykładowo zasilacze z kablami, Dremel z wałkiem giętkim i kablem. Bo niby taki sprzęt jest mały ale zawsze mam kłopot co zrobić z przewodem.
Kasty i wiadra można wykorzystać do przewożenia i transportu pobrudzonych lub uszkodzonych części maszyn, pomp lub innych elementów.

Stara metoda wycinaia dużych otworów w blachach

Dzień dobry
Popularne i ciągle niezastąpione wykrojniki śrubowe do otworów.
Wycinaki znajdują zastosowanie tam gdzie trzeba zrobić kilka otworów o średnicach większych niż 13,5 mm w blachach o grubości nie przekraczającej 2 mm. Najczęściej są to szafy sterujęca, blachy w zbiornikach itd. Otwory można wykonać bez konieczności korzystania z otwornic do metalu, a z praktyki wiadomo, że potrzeba do tego wiertarek o dużym momencie obrotowym. Ponad tojest dużo wiórów do okoła i trzeba je odkurzyć.
Proponowane przez Montero wykrojniki mają dodatkowo łożysko, które usprawnia robotę. Wykrojnik nie ma tendencji do obracania się w czasie dokręcania.
Wykrojniki są przeznaczone do wycinania otworów w blachach ze stali węglowej, narzędziowej, stali stopowej, metali kolorowych.

Ponad to wykonany otwór ma doprą dokładność i jest gotowy, nie ma potrzeby gradowania, choć czasem zdarza się, że z jednej strony powstanie krawędź.
Rozpoczynając pracę, musimy się upewnić, że będziemy mieli bezproblemowy dostęp do  dwóch stron blachy. Następnie wykonujemy otwór na śrubę prowadzącą. Wielkość otworu powinna być taka sama jak śruby. Można zrobić to wiertłem o określonej średnicy lub wiertłem wielostopniowym. Następnie smarujemy śrubę olejem lub smarem stałym, najleprzy jest smar grafitowy lub inny do dużych obciążeń. Na pewno nie nadają się do tego celu smaru typu WD.
Następnie wkładamy do otwory śrubę z tależem dystansowym i nakręcamy na nią matrycę wieloostrzową. Bez pośpiechu dokręcamy kluczem oczkowym lub nasadowym.
Kręcimy tak długo, aż matryca nie wytnie otworu. Pod koniec będziemy wyraźnie czuli jak nagle śruba przestanie stawiać opór to będzie znak, że otwór jest gotowy. Wyciągamy wycięty dekiel i gotowe.
Wykrojniki moża upić w zestawie z niezbędnymi akcesoriami lub na sztuki.

https://domtechniczny24.pl/wykrojniki-%C5%9Brubowe.html

Poręką solidnego wykonania jest firma Montero, specjalizująca się w wykrojnikach do różnego rodzaju materiałów.

Filtrowanie wody w basenie - ciekawy sposób

Cześć

Dzisiaj temat filtrowania wody w basenie ogrodowym.
Trochę czasu minęło zanim zabrałem sie do napisania tego tematu. Powód był jeden, najpierw musiałem wykonać bezobsługowy filtr, zainstalować go i poczekać na efekt. Bo nie sztuką jest coś zrobić, sztuką jest by to coś zadziałało i spełniło swoją funkcję.
Ale od początku.
Od 10 lat latem rozkładamy basen ogrodowy. Basen jest dość duży, o objetości prawie 9 metrów sześciennych wody. Stoi w szklarni. Rok w rok borykaliśmy się z problemem czystej wody, trzeba było sypaś chlor do basenów, i co dziennie czyścić filtr. Rezultaty zawsze były mierne i trzeba było co najmniej raz w sezonie wymieniać wodę. Problemem stanowiły przede wszystkim glony, osad na dnie i duże ilości chloru, a nie chciałem, żeby dzieci moczyły się w takiej wodzie. Postanowiłem coś z tym zrobić.
Swego czasu miałem oczko wodne i wykorzystałem filtr biologiczny, który bardzo dobrze dawał sobie radę z filtrowaniem wody. Konstrukcja była prosta, warstwa filtracyjna, na której bakterie przerabiały organiczne części na nim. azot oraz gałązki wierzby, które ten azot ( oraz inne składniki)  pobierały z wody poprzez rozwinięty system korzeniowy.

Teraz się trochę zatrzymam i podam nieco informacji. Glony rozwijają się wtedy, kiedy w basenie mają pokarm: azot, fosfor, potas i inne mikro i makro składniki. Te składniki są systematycznie dostarczane do wody z skóry kąpiących się i z powietrza. Jednak glony w odróżnieniu od roślin, nie mają możliwości gromadzenia minerałów. Musimy stworzyć sytuację niedoboru podstawowych minerałów, aby glony i inne mikroorganizmy nie mogły się rozwijać, lub ich rozwój został zahamowany. Tutaj z pomocą nadciąga wierzba, a właściwie jej system korzeniowy, który z wody absorbuje minerały.

Podstawowym problemem w konstrukcji bezobsługowego filtra do basenu jest objętość tego filtra w stosunku do objętości wody w basenie i prędkość przepływu wody.
Potwierdzam, że nie miałem kompletnie wiedzy jak do tego podejść i działałem po omacku.
Wstępnym założeniem było:
Filtr ma być estetyczny, bezobsługowy i tani w produkcji i eksploatacji. Taki patent zaczerpnięty ze strony http://www.poradniknarzedziowy.pl/

Na zbiornik wybrałem plastikowy pojemnik na deszczówkę o pojemności 265 litrów - Woodcan kolor brązowy. Wsad to rurki karbowane bezbarwne 10mm i 20 mm i keramzyt ogrodowy.
Filtr zasila pompa obiegowa do CO o mocy 90 W. Pompa ma 3 stopnie regulacji.

Filtrowanie odbywa się z dołu do góry. Ten kierunek jest ważny, ponieważ gwarantuje samoistne osadzanie się większych cząstek na wszadzie filtracyjnym. Natomiast w odwrotnym kierunku następowało by samoistne wypłukiwanie osadu.

Woda jest pobierana z dna basenu, przez rurę PCV 50 mm. Następnie pompa tłoczy ją do spodu zbiornika. Tutaj wykorzystałem orginalne , gwintowane wejścia w zbiorniku Woodcan.
Za pompą rozdzieliłem ją trójnikiem z szybkozłączkami do wody Geka. Ponadto przygotowałem zawór zwrotny 2", z którego usunąłem połowę sprężyny, tak aby przepływ nie był dławiony. Zawór zamontowałem na wylocie pompy. To rozwiązane jest ważne, bo w moim przypadku powierzchnia wody w basenie jest niższa o około 20 centymetrów niż powierzchnia wody w filtrze. W przypadku zapowietrzenia lub braku prądu woda w filtrze opadła by i mogło by dojść do uszkodzenia systemu korzeniowego. Tego chciałem uniknąć.

Na dno zbiornika ułozyłem 2 przecięte cegły dziurawki, a na nie wyciętą kratkę z tworzywa, tak aby górny wlot był 2-3 centymetry poniżej kratki. Na dodatek cegły są ułożone tak, aby wpływająca woda tworzyła ruch wirowy wody w prawo lub w lewo. Sprawia to odśrodkowe osadzanie się większych zanieczyszczeń na ściankach pojemnika.
Na plastykową kratkę ułożyłem pocięte rurki 20 mm, które włożyłem w 3 warstwowe worki ogrodnicze. Worki wcześniej wymoczyłem bo okropnie śmierdziały.
W następnej kolejności warstwa pociętych rurek 10 mm. Na to wypłukany keramzyt w workach 2-3 warstwowych.
Na wierzch wycięta ogrodowa kratka z tworzywa.
Całość przyciśnięta cegłą kratówką tak, aby tafla wody nie zakrywała jej w całości.

Wylot wody jest zrobiony z wentylacyjnej rury 100 mm i króćca do łączenia rur. Wysokość wylotu jest dopasowana do wysokości basenu. W moim przypadku zrobiłem podest z cegieł i płyty OSB. Wylot z filtra jest o1 cm wyżej od górnej krawędzi rurki basenu. Dzięki temu woda wypływa bez problemu i spadając napowietrza wodę, co również jest ważne.
Otwór w zbiorniku wyciąłem o 4 cm mniejszy, czyli 6 cm. Następnie ogrzałem brzegi w około otworu, tu przydaje się opalarka z regulacja temperatury i dysza do opalarki szczelinowa. Kiedy brzegi byłu miękkie wcisnąłem króciec 100 mm, tak że w filtrze zrobił się kołnierz wywinięty do środka. Całość uszczelniłem silikonem. Po 2 dniach napełniłem wodą.

I tu zrobiłem pierwszy błąd. Bo nie przygotowałem sobie wcześniej ukorzenionych gałązek wierzby. Zanim wierzba wypuściła korzenie minęło około 30 dni i przez ten czas filtr nie działał tak jak powinien. Woda zrobiła się zielona i byłem załamany :(.
Następnym razem przygotuję, miesiąc przed planowanym uruchomieniem filtra odpowiednią ilość sadzonek wierzby. Przycięte gałęzie ukorzenię w wiaderku i będą czekać przygotowane do pracy :)

Zanim filtr zaczął działać, byłem zmuszony dodać chlor i wytrącić glony preparatem do klarowania. Tu wymyśliłem bardzo dobry sposób odkurzania basenu. Bo wiadomo, że wiatr prędzej czy później naniesie pyłu, nasion, owadów i trzeba będzie to wszystko usunąć z dna basenu. Ja jak dodałem klaru to miałem sporo osadu na dnie. Do systemu odkurzania wykorzystałem króciec wlotowy PCV 50 mm, do niego wcisnąłem 5-cio metrowy wąż do odkurzacza Dedra - https://domtechniczny24.pl/osprz%C4%99t-do-odkurzaczy-dedra-pansam.html . Długość jest taka, że spokojnie wszędzie sięgnę. Na końcu rury jest osadzona zwykła szczotka do odkurzania z włosiem, usztywniona rurką z tworzywa. Odkurzanie wykorzystuje siłę ssąca pompy tak, że bez problemu zasysa wszelki osad z dna basenu. Odkurzanie trzeba wykonywać 1-2 razy w tygodniu. Jak była bardzo duża ilość osadu, to woda po odkurzaniu lekko zmętniała, ale na drugi dzień była już czysta.


Filtr mojej budowy zaczął działać po 2 miesiącach. Myślę, że mając przygotowane ukorzenione gałązki potrzeba 20-30 dni na wytworzenie równowagi biologicznej w filtrze.
Teraz woda jest cały czas przezroczysta, raz na tydzień odkurzam dno.
Filtr będzie działał do paździerika, po spuszczeniu wody z basenu będę musiał go wypłukać. Skoro wkłady są w workach, nie przewiduję większych kłopotów. Na jesień napiszę jak mi poszło.
Pozdrawiam